Miejski wędrowiec.

Miejski wędrowiec.

Chodzi ulicami
nie wadząc nikomu,
nie zadając pytań
i też o nic nie pytany.

Jego puszki w torbie
dzwonią na wietrze,
unika wzroku ludzi
czując wstyd i żal.

Pamiętając dawne
czasy młodzieńcze,
spogląda czasem
w znajome okna.

Dziś już nikt
go nie rozpozna,
maska nierozerwalnie
złączyła się z twarzą.

Teraz nieść musi
swój krzyż,
z każdym łykiem
z każdym wyborem
coraz cięższy.

Padł.

Gdy wytrzeźwieje,
Wstanie.

Nie!

Chyba zaraz skona.pobrane

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>