Kupalnocka

Kupalnocka
Cóż to za licho
mąci wody.
Któż to grasuje
w złotym życie.
Chabry niebieskie,
tak liczne wczoraj
zerwane wszystkie zostały.
Eh, znów te tańce
ogniska i skoki,
i panny wianki
kwieciste plotą.
Nie! Nie pozwalam.
Na zabobony i gusła,
to stare już obrzędy
nowa przyszła pora.
Młodzieńcy skaczą
panny tańcują,
skaczą do wody
beztrosko płoną ognie.
Ah ,głupie te młode
pogaszę im te ogniska.
Oh, Widzą mnie !
Nic tu po mnie,
już idą.
Szybki krokiem doganiają,
biorą pod ręce i wiruję
w tańcu razem z nimi.
Panna całusa daje mi w locie,
druga i trzecia.
Odchodzą dawne troski,
zostaje błogość i żar.
wiem już na pewno
działa Kupalnocki czar.

 

 pobrane (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>